sobota, 11 lutego 2017

O jak Obiecuję Ci!

 11 luty 2017r.  godz. 11:03


¡buenos días

Dzisiaj będzie temat o obietnicach, czym są, dlaczego w życiu człowieka tak bardzo ważne jest dotrzymanie wypowiedzianych słów (... ) Zapraszam do lektury.


Po spokojnej nocy i przywitaniu dnia z uśmiechem wracam do Was :) Jest sześć po 11. Słońce świeci to i serce się raduje, dobrze jest unieść głowę wyżej i poczuć na twarzy promienie słońca tak bardzo wyczekiwane. To będzie wspaniały dzień i wiem, że będzie ich co raz więcej :)
  



                                                                                                                                                              Mam nadzieję, że u Was jest podobnie, życzę wam tego!

 ***
Skoro dzisiaj ma być o obietnicach to swoje pisanie zacznę od załączenia utworu  "Andain - Promises".
"Więc proszę nie składaj mi więcej obietnic.
I proszę nie zabieraj wszystkiego ode mnie.
I tak ja będę oddychała każdym Twoim słowem.
Jeżeli możesz, proszę obiecaj mi to..."


Bardzo fajna trance'owa klasyka, która z pewnością ułatwi mi przekazanie co mam do powiedzenia.
***

OBIETNICA - to rodzaj przysięgi, zobowiązanie się do czegoś, wypowiedź zapewniająca kogoś o zrobieniu czegoś w przyszłości. Co będę Wam tutaj o tym mówiła, przecież każdy z nas wie na czym to polega. 
 Czy przywiązujecie dużą wagę do wypowiedzianych słów, czy może jednym uchem wpada, a drugim wypada? Czy jest dla Was ważne dotrzymanie już wypowiedzianego słowa "obiecuję"?


Opowiem Wam o sobie, jak byłam mała to wierzyłam we wszystko co ktoś mi powiedział ale mimo wszystko jak ktoś obcy obiecuję dziecku to jakoś szybciej się o tym zapomni, gorzej jak ktoś bliski zaczyna rzucać słowa na wiatr. Czasem się kłamię np." jesteś w sklepie ze swoją pociechą, dziecko bardzo chce iść na konika, który jest na monety lub jakieś inne pierdołki za pieniążki...". Ty być może nie chcesz mu dać, bo nie masz albo nie możesz i wtedy mówisz "kochanie następnym razem, teraz musimy szybko jechać, bo Marysia czeka...", bąbel mimo protestów jedzie z Tobą, bo innego wyjścia nie ma. Ta sytuacja się powtarza kilka razy, dziecko rośnie i bardziej rozumie niektóre rzeczy. Sądzisz, że w przyszłości twoje dziecko o tym nie będzie pamiętało?! Jakże się mylisz Kobieto! Twoje zaskoczenie będzie dość duże kiedy twoja jaskółeczka z upływam czasu powie :
Obiecanki cacanki Mamo i tak tego nie zrobisz!!
Zabolało, prawda? Nie obiecuj, jeśli to mają być słowa bez pokrycia! Chyba, że chcesz żeby traktowano cię na dystans, to w porządku, masz prawo.
To był tylko przykład, bo sytuacje bywają rozmaite, dzieci może i są naiwne ale mają doskonałą pamięć, która w przyszłości się wyostrza w tej kwestii. Ja się sparzyłam wiele razy na najbliższych, co w efekcie sprawiło, że danym osobom nie wierzę do chwili obecnej, jak coś mówią; 'zrobię to, kupię to a to, nie będę robił tego a tego...
Kiedyś ogromnie mnie to bolało, ale jakby to powiedzieć... nauczyłam się nie ufać tym, którzy traktują wypowiedziane słowa z lekkością. Na początku każde niedotrzymane słowo boli, ale w końcu nadchodzi moment w którym już aż tak bardzo się nie przejmujesz, bo wiesz, że to się powtórzy,

Musisz mieć świadomość, że słowa rzucane na wiatr spowodują, że nieprędko zaufa się komuś innemu.
Może być tak, że ktoś będzie obiecywał to co Ty i jest duże prawdopodobieństwo, że wtedy takie słowa potraktuje się z dystansem. Dzisiaj coś mi to pisanie nie idzie :D Za często się powtarzam, jakoś nie potrafię tego przekazać, a może nie tyle co przekazać jak napisać. To trudny temat, nie miałabym z tym problemu jeśli rozmawialibyśmy oko w oko, wtedy jest o wiele łatwiej.

Są też plusy obiecanek cacanek : takie, że Ty nigdy nie będziesz tak robiła, bo doskonale będziesz wiedziała jak może się poczuć ten, który może być zawiedziony.
Od najmłodszych lat wiedziałam, że nie mogę naciągać czyjegoś zaufania, bo to jest bardzo nie fair, taka nieczysta gra. Bądźmy szczerzy wobec siebie, a jeśli nie masz pewności, że czegoś Ci się nie uda zrobić to powiedz, że nie jesteś w stanie teraz tego obiecać... Niby proste słowa ale to ma ogromne znaczenie i brzmi zupełnie inaczej. Atmosfera wtedy będzie czysta, twoje sumienie także. Czasem sami sobie robimy pod górkę zamiast uprościć życie. Osobiście nie znoszę ludzi, którzy rzucają słowa na wiatr, no nienawidzę jak nic nigdy w życiu, bleee! To był jeden z czynników przez które rozstałam się ze swoim eks. W życiu każdego człowieka jest coś co jest nie do przeskoczenia, w moim przypadku są to słowa traktowane z lekkością. Nie potrafię tego przełknąć, być może dlatego, że nie chcę czuć się jak kiedyś...

Życzę Wam abyście nigdy na nikim się nie zawiedli i żebyście NIE RZUCALI SŁÓW NA WIATR.


" Nie mów "OBIECUJE tylko "POSTARAM SIĘ" mniej zaboli "

***
W poniedziałek czyli dzień przed walentynkami będą quizy dla zakochanych i inne zabawy.
Do zobaczenia!

/.BE



.
 

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz