poniedziałek, 6 lutego 2017

Chillout Monday

06 luty 2017r. godz. 20:17

Hello po drugiej stronie lustra!
Prawdę mówiąc nie wiem od czego dzisiaj zacząć, jak zanucić żeby wpadło w serducho ale pewnie w trakcie coś się nawinie. Zawsze lubiłam pisać ale niekiedy to takie bajdurzenie o niczym, nie ma składu i ładu, tutaj będę się starała coś przekazać, czy mi wyjdzie? Nie wiem, tego nikt nie wie :D
Ahh... i żeby nie było, czasem śmieciowe rzeczy też się znajdą, może akurat dzisiaj? bo chyba moja 'wena' grzeje już wyrko, dobrze! Przynajmniej jak wrócę dzisiaj do drugiego domu przed północą to otuli mnie ciepłą kołderką :)

Kiedyś miałam koleżankę, poznałam ją przez internet, zaczęłam z nią korespondować, nasze listy składały się z ponad 20 stron, obie miałyśmy bzika na tym punkcie.
Ada była z Krakowa, mój brat wpadł jej w oko, potem się okazało, że to kuzynka mojej "przyjaciółki", pokręcona historia. W każdym razie od tego "listowania" z nią, chyba to pokochałam i tak mi już zostało. Nasza przyjaźń zakiełkowała w wirtualnym świecie, a zakończyła się w realu.
Kumplowałyśmy się przez wiele lat, teraz Ada mieszka w Szkocji, ma rodzinę i jest szczęśliwa. Niestety ani ze sobą nie piszemy, ani się nie widujemy, kontakt się urwał. To tak w skrócie.
***

Kilka miesięcy temu postanowiłam sobie, że w każdym dniu zrobię coś dobrego dla innych, przynajmniej będę się starała. Czemu? Bo dzisiejszy świat jest strasznie zakłamany, pełny pokus, które wnoszą do naszego życia wiele oszukańczego szczęścia.... które bardzo szybko pęka, zupełnie jak przebita bańka mydlana. Zawsze starałam się być dobra dla innych, wyrozumiała i cierpliwa, jednak czasem naprawdę trzeba mieć anielską cierpliwość. Nikt nie jest doskonały, błędy popełnia każdy, wszyscy mamy prawo się pomylić dlatego NIE WOLNO nikogo skreślać po pierwszym razie. Wytłumacz delikwentowi co robi nie tak, powiedz co musi poprawić itp. Jeśli jest mądry to zaakceptuje Twoją opinie i dojdziecie razem do porozumienia. Niestety ludzie są różni, nie jest powiedziane, że każdy zrozumie twoje przesłanie i nie wszyscy Cię posłuchają! Niektórzy mają zbyt wielkie ego, są uparci i uważają, że tylko oni wiedzą co jest najlepsze, wtedy ODPUŚĆ, bo szkoda nerwów na spór, który i tak nie będzie miał ujścia. 

Pomagaj innym jak tylko możesz, ta lepsza połowa jest mega wdzięczna, doceni każde Twoje dobre słowo. Ludzi potrzebujących jest masa i nie wszystkim zależy na dobrach materialnych. Część osób zadowoli się twoją obecnością, wsparciem czy poradą. O to mi chodziło, o małych gestach, one też są ważne... Gdyby każdy z nas służył w ten sposób pomocą to innym żyło by się lepiej... Chciałabym mieć skrzydła anioła i być zawsze tam gdzie jest ludzki krzyk, niestety jestem sama i nie jestem w stanie pomagać wszystkim :( Miło byłoby gdyby chętnych do pomocy było więcej, bo większość niestety wybiera tą drugą ścieżkę. Przykre ale prawdziwe. Pamiętaj, że dobro wraca podwójnie, należy cierpliwie czekać, bo zapuka do Twoich drzwi na pewno, więc załóż dzisiaj uśmiech i idź spokojnie spać.   


Na lepsze spanie żegnam Was moim uśmiechem :)
Bądź dobry!


Wasza 
/B.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz