środa, 15 marca 2017

Chwila refleksji.

15 marca 2017r. godz. 14:33

Dzień dobry!

Dzisiaj  będę mówiła o wspomnieniach, refleksjach , odczuciach.

***
Każdy z Nas miewa lepsze i gorsze dni, złe samopoczucie, które powoduje szereg smutków i często kończymy z głową w poduszce.

Dzisiaj dopadła mnie lekka chandra, moje myśli krążą wokół przeszłości, a pogoda za oknem pogłębia mój zły stan... Robiłam w przeszłości naprawdę głupie rzeczy, rezygnowałam z wielu przyjemności na rzecz mojej naiwności ale jak to się mówi "człowiek uczy się na błędach" i w zupełności to się zgadza ale co wtedy jeśli ktoś drugi nie potrafi wyciągnąć z żadnej porażki drogocennej lekcji? Trudno wtedy jest, prawda? 
Hmm... albo gdy ktoś Ci bliski ciągle myśli o tym co było i nie potrafi zacząć nowego rozdziału, jak mamy mu wtedy pomóc?

Podobno najlepszym lekarstwem jest miłość, trudno się z tym nie zgodzić.
Niekoniecznie to musi być miłość bliźniego, bo ukojenie możemy znaleźć w wielu rzeczach.
Może to być muzyka, fenomenalna sprawa.
Muzyczny świat może nas wprowadzić w świat magii i fantazji, taniec uwalnia od wszelakich toksyn.
Przez taniec można wyrażać siebie! Nie każdy jednak kocha taniec, nie wszyscy znajdą ukojenie w muzyce i co dalej? 
Myślałeś o tym żeby zacząć pisać? Cokolwiek! Pobaw się w 'pisarz'.
Przelej na papier swoje myśli, pisz o odczuciach, jeśli jesteś wrażliwy to literki same ułożą się w całość.
Pisanie nie sprawi Ci większego problemu. Mogą to być piosenki, wiersze, dziennik - obojętnie. 
Wiesz? dzięki temu zapomnisz choć na chwilę.
No dobra, wszystko ładnie pięknie ale powiesz, że to nie dla Ciebie.
To może filmy? jakiś gatunek znajdziesz na pewno stricte pod siebie, Jest szereg dostępnych filmów online, powiedź jaki gatunek to coś Ci podsunę, jakiś tytuł (a nóż się spodoba). Jeśli dalej nic z tego nie wyjdzie to wyjdź na dwór, weź głęboki oddech, zaczerpnij świeżego powietrza i idź na długi spacer.
Próbowałeś/łaś krzyczeć w lesie, tak wiem może to nie do końca rozsądne, bo spłoszymy zwierzęta ale chodzi dosłownie o kilka minut, wykrzyczeć to co nam siedzi w środku, wypłakać się i wrócić już z lekkością do domu. Jak nie las to jakieś odległe miejsce od ludków. Gdziekolwiek gdzie będziesz sam sama.
Dobrą opcją może być też bieganie/sport, bo jak się człowiek wypoci to już nie ma siły na rozpamiętywanie, kolacja, kąpiel i nyny, nowy dzień może być już lepszy, spróbuj.
Jak już będziesz na tyle silny/a to wyjdź do ludzi, bo jednak nikt tak dobrze Cię nie zrozumie jak pokrewna dusza, jest wiele miejscowości w których znajdziesz naprawdę wartościowych ludzi, a jak tego nie chcesz to odpal sobie jakiś czat radiowy i porozmawiaj z ludkami w sieci, czasem nawet taki głupi czat pozwoli Ci dychnąć na krótką chwilę. Nie jesteś SAM/a, rozumiemy Cię. 
JESTEM Z TOBĄ! Uśmiechnij się.

Jakby co to wiecie, jestem otwarta na rozmowę.


Ten wpis z założenia miał być o wątpliwościach w związku ale to może jutro, dzisiaj nie pykło.

Hejka!

Pozdrawiam
/.BE

 
 

1 komentarz:

  1. Uważam że każdy będąc młodym popełnia błędy małe lub duże ważne by wyciągnąc z tego wnioski i starac się nie powtórzyc tego w doroślejszym życiu--taka niedzielna mądrośc z mojej strony :D i taki dodatek w dzisiejszych czasach to już rzadkośc o taką naprawdę bratnią duszę przeważnie jesteśmy wykorzystywani badz to tylko ja na takich ludzi trafiam...

    OdpowiedzUsuń